jump to navigation

Czy przestalem bezmyslnie nasladowac innych? 25 kwiecień 2008

Posted by tenjaras in Bez kategorii.
Tags: ,
trackback

…kiedy moje zycie sie odwrocilo i mialem stac sie samodzielnym i
odpowiedzialnym czlowiekiem, nie bardzo wiedzialem co i jak i gdzie i do
czego czym polaczyc, uslyszalem prosta zasade – szukaj zwyciezcow i
dolaczaj do nich
wynalazlem wiec sobie takich, ktorych podziwiam, takich, ktorzy
przypomnieli mi, jakim czlowiekiem zawsze chcialem byc, uswiadomili mi
oni, ze nie jestem zatracony i wciaz mam szanse, dolaczylem do nich, bo to
byl jedyny warunek – zostac miedzy zwyciezcami, a wszystko sie ulozy,
niektore sprawy wolniej, niektore szybciej, ale na pewno – jesli nad nimi
popracuje
zauwazylem, ze sa oni bardzo zaangazowani w sprawy zwiazane z ogolnie
rozumianym trzezwieniem, roznymi formami i sposobami powrotu do normalnego
zycia, wyjscia z problemu alkoholowego, wiec i ja sie zaangazowalem, na
poczatku szwendalem sie miedzy nimi, troche zawadzajac, az znalazlem swoje
wlasne podworko na szerzenie idei trzezwosci i rozwoju osobistego, i
powoli to zaczyna dzialac, na pozytek moj i tych, ktorzy odnajduja w tym
droge dla siebie, to w nich odnajduje motywacje do dzialan, a moja misja
nabiera sensu
staje sie soba, staje sie pozytecznym czlowiekiem, a bylo tak, ze juz ani
nie wierzylem w siebie, ani ze jest jakikolwiek sens mojego bytu…

Komentarze»

No comments yet — be the first.