W jaki sposób niosę posłanie innym? 30 lipiec 2008
Posted by tenjaras in Bez kategorii.Tags: pomaganie, udzielanie się
add a comment
Pamiętam taki okres kiedy powtarzałem: AA i terapia – to działa. Świadczy
o tym ta cała masa ludzi, których spotykam na tej drodze. A potem
przeczytałem słowa autora 12 Kroków, że wyjątkową próżnością byłoby mówić,
że 12 Kroków jest coś warte, nawet w dziedzinie alkoholizmu…
Przeczytałem też, że prawdopodobnie 12 Kroków to coś więcej niż nam się
wydaje. To również słowa autora 12 Kroków. Pomyślałem wówczas, że poznałem
dwie skrajne opinie, a moją rolą, jest odnalezienie się gdzieś między
nimi. Tak właśnie rozumiem równowagę i trzeźwość.
Wtedy zacząłem poznawać znacznie się różniące i znacznie inne metody
wyzwolenia z alkoholizmu. Głównie jednak oparte o religię. Jednak zbyt
religijny to ja nie jestem. Pozostałem przy tym co mam, uznając, że to
działa, ale u mnie i przestałem zasłaniać się masą ludzi.
Zrozumiałem, że moją rolą jest robić swoje, robić to coraz lepiej i nie
ukrywać się przed ludźmi. Rozmawiać z nimi. Pamiętając, że rozmowa nie
musi dotyczyć tylko aury pogodowej i wyników sportowych. Można rozmawiać
na głębsze tematy, wielu ludzi jest tym zainteresowanych. Pomagać innym
rozwiązywać problemy, które sam potrafiłem wcześniej rozwiązać.
Pamiętając, że nie mam jakiejś misji, tylko, że tak się normalnie żyje z
innymi.
Dziś już wiem, że nie chodzi o zbawianie świata, ale poprawianie własnego
komfortu i pomaganie innym, ale nie zawsze tak było…