jump to navigation

Czy mam sponsora? 21 październik 2008

Posted by tenjaras in Bez kategorii.
trackback
Moja postawa życiowa zawsze była nacechowana buntem. Stawiałem się wszystkim i wszystkiemu. W końcu nie było wyjścia, albo się poddaję, albo ginę marnie.

Jakoś tak, pech chciał, że kiedy zdałem sobie sprawę, do czego się doprowadziłem i dokąd zmierzam, znaleźli się wokół mnie ludzie dobrej woli i wiedzący co powinienem zrobić, by zmienić swoje przeznaczenie.

Nie miałem sponsora w AA. Natomiast miałem indywidualną terapeutkę, psychologa, znawcę tematu uzależnienień, która poświęciła mi sporo czasu w moich początkach trzeźwienia. Ufałem jej, bo jako psycholog znała te wszystkie niuanse właściwego i pokrętnego myślenia. Wkurzałem się na nią, bo nic nie chciała robić za mnie i ściągała mnie na ziemię, gdy chciałem sobie pobłądzić w chmurach. Czytałem wszystko, co AA miało do zaoferowania. Czytałem opracowania i wszelkie pomoce do pracy nad Programem do jakich miałem dostęp. Regularnie chodziłem na spotkania AA gdzie słuchałem doświadczeń innych alkoholików na temat pracy nad sobą. Rozmawiałem, przedstawiając swoje wnioski i konfrontowałem się w ten sposób z rzeczywistością.
W końcu zauważyłem, że już nie tylko czerpię wiedzę, ale że wokół mnie są ludzie, którzy czerpią ze mnie. Wierzę, że przeorałem ten swój “beton” i uwolniłem się od zakłamywania rzeczywistości i przyjmuję ją taką, jaką ona jest, a nie jaką bym sobie życzył, żeby była. I muszę się przyznać, że wychodzę na tym znacznie lepiej, niż w czasach, kiedy zawsze musiałem mieć rację…

Komentarze»

No comments yet — be the first.