Czy nauczyłem się uczestniczyć we wspólnym dążeniu do celu? 17 Styczeń 2012
Posted by tenjaras in Bez kategorii.trackback
Uuu… zaistnieć wśród ludzi, być pożytecznym bez lęku i umieć korzystać bez lęku z tego czym chcą się dzielić inni, było dla mnie prawdziwym wyzwaniem.
Odludek, samotnik, niechętny bliższym kontaktom, nieufny i zastraszony, zarówno przez swój nałóg jak i rodziców, uważałem, że ja już tylko przeszkadzam innym żyć. Na początku nie rozumiałem jeszcze, że przeszkadzam przede wszystkim sam sobie i sobie sam.
Pech jednak zechciał, że nie mogłem dalej tak funkcjonować. Musiałem się zmienić i ponieść tego koszty. Nauczyłem się uczestniczyć we wspólnym dążeniu do celu, bo nie miałem innego wyjścia. No i daję radę, bo jakie mam wyjście
Komentarze»
No comments yet — be the first.